Sesja 3¶
Notatka z sesji¶
Podążamy za karawaną. Gdy widzimy nadciągającą burzę śnieżną, przyspieszamy kroku, ale nadal trzymamy się drogi. Docieramy do schroniska, gdzie dostajemy podejrzaną zupę — po oczyszczeniu przez Priyę staje się… przezroczysta. Następnie Priya denerwuje psy, jak to Priya.
Karawana rusza dalej, a my wraz z nią. Docieramy do miasteczka Good Mead — lokalnego odpowiednika Las Vegas tej krainy. Ich specjalnością jest pitny miód. Nie mamy pojęcia, skąd go biorą, skoro w tym klimacie nie ma pszczół.
Rozpoczynamy poszukiwania Torg Iceveine.
Podczas próby zdobycia informacji Priya zauważa, że miód jest objęty czarem transmutacji. Idzie więc kłócić się z kupcem. Pojawiają się strażnicy, zaczynają się przepychanki, ACAB, a psy znów są zdenerwowane (psy²).
Eydis przychodzi nas z tego wyciągnąć, przedstawiając Priyę i Bulbinę jako swoje „dzikie siostry”. Dzięki dobrze wykorzystanemu lokalnemu rasizmowi udaje się uspokoić straż.
W trakcie kłótni Rugna zauważa podejrzanego mężczyznę ze sztyletem, który nas obserwuje. Podążamy za nim aż do Meat Hall, tutejszej karczmy — korony miasta.
Nieznajomy dosiada się do stołu, przy którym siedzi grupa ludzi. Jest tam również białowłosa Duergarka z pixie cutem.
Priya i Eydis próbują ich podsłuchać, ale kelner im przeszkadza.
Wysyłamy Rugnę na zwiad. Udając kelnerkę, proponuje podejrzanemu trunek. On odmawia — czuć od niego chłód, a jego sztylet jest trójkątny i oszroniony.
Po dużej rybie dla dużej kobold, miodach i chlebach ze smalcem obserwowana przez nas grupa zaczyna się rozdzielać.
Podejrzany wychodzi zapalić. Aquafirta idzie za nim, z papierosem z szałwią od Priyi. Rozmowa ujawnia, że szałwia jest halucynogenna, a typ należy do jakiegoś zakonu i jest błogosławiony przez Ariel. Mniej marznie niż inni. Aquafirta zaczyna wierzyć, że ma magiczne moce.
Duergarka — prawdopodobnie Torg Iceveine — rozmawia z kimś, kto wygląda na właściciela karczmy. Wygląda to na poważną rozmowę handlową.